Egzamin na prawo jazdy stanowił dla mnie największe w życiu wyzwanie w zakresie podchodzenia do egzaminów…

 

Stres przedegzaminacyjny

Egzamin na prawo jazdy wywoływał we mnie bardzo silne odczucie stresu. Przede wszystkim ze względu na brak możliwości pełnego przygotowania się do egzaminu i niewielką przychylność egzaminatorów.

Już na samym początku kursu zaczęłam doświadczać napadów paniki. W najtrudniejszym momencie występowały one nawet co drugą noc! Stąd pierwsze dwa podejścia do egzaminu zakończyły się dla mnie negatywnie. Pierwszy raz oblałam na mieście. Drugi raz – już na placu. Za trzecim razem było już jednak zupełnie inaczej…

Lekcja uważności

Na studiach z terapii poznawczo-behawioralnej miałam całodniowe zajęcia dotyczące uważności. Umiejętność ta to jeden z elementów elastycznego kierowania uwagi. W tym przypadku – na tu i teraz, chwilę obecną. 

Podczas egzaminu, podobnie jak podczas występu w teatrze, udziału w zawodach sportowych itp. jedyne na co mamy wpływ to własne zachowanie. Stąd umiejętność kierowania uwagi na swoje ruchy oraz istotne bodźce z otoczenia to droga do sukcesu. I, o dziwo, niejednokrotnie (choć nie zawsze) także do mniejszego stresu.

Tu i teraz w samochodzie

Moje skupienie podczas egzaminu odegrało kluczową rolę. Cały czas kierowałam uwagę na to co robiłam i na to, co działo się na drodze. 

„Żółte światło. Czy mam bieg na jedynce? Nikt nie idzie. Puszczam sprzęgło, lekko gaz. Jadę. Dwójka. Trójka.  Mijam znak. To znak pierwszeństwa. Jadę. Prędkość 50km/h. Czwórka. Aha, skręć w prawo. Hamulec. Dwójka. Nikt nie jedzie z lewej strony. Nikt nie idzie po pasach. Jadę.”

I tak przez 40 minut egzaminu… Efekt: zero błędów. 

Uważność podczas jazdy na co dzień

Wraz z upływającymi latami i nabywaniem praktyki coraz trudniej o uważne prowadzenie samochodu. A szkoda. Uważność w takiej sytuacji niezwykle poprawia bezpieczeństwo jazdy. Zwiększa kontrolę nad tym co robimy i jak reagujemy. Można o nią jednak regularnie dbać, aby zmniejszać tendencję do automatycznego prowadzenia auta. 

W tym celu regularnie wykonuj któreś z poniższych działań:

  • wybieraj różne trasy, jadąc w te same miejsca (np. do pracy, domu, przedszkola, szkoły, sklepu)
  • rób sobie spontaniczne samochodowe wycieczki w nowe, nieznane miejsca
  • wyłączaj radio i rezygnuj z rozmów telefonicznych podczas prowadzenia samochodu
  • rezygnuj z rozmów z towarzyszami podróży (chociaż na kilka minut)
  • praktykuj elastyczne kierowanie uwagi na co dzień (przy innych okazjach lub z nagraniami)

Szerokiej drogi!

PS. Pierwsze dwa podejścia do egzaminu miałam w Piotrkowie Trybunalskim (najbliżej mojego rodzinnego miasta). Za trzecim razem egzamin zdawałam w Warszawie. Zdawalność egzaminu praktycznego w tym WORDzie była wtedy na poziomie 48%.

Udostępnij: